Wydawnictwa
New Romantic - Michał Zygmunt
Cena regularna:
21,00 zł
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
1. Pozycja Zygmunta zagościła na półkach księgarskich przy okazji "Festiwalu literatury politycznej", akurat przed wyborami 2007. Czy jako rejestr głosów niezadowolonych z epoki kaczyzmu? Przeciwciało? Lek na przedwyborczą gorączkę wściekłych polityków i choroby wywoływane przez rzucaną w lud kiełbasę wyborczą? A może agitacyjna broszura, manifestacyjna odezwa panoszących się po kraju młodych lewaków? "Hit dla wykształciuchów" i - wśród nich - niedouczeńców, którzy czytają i piszą tylko okazjonalnie, gdy można się niedialektycznie popisać, np. skłonnością do chłopięcego buntu, gotowością bojową, postawą ideowca?! Nie dopowiem. Niech się przekonają sami czytelnicy... i zwolennicy, i antagoniści zaangażowanej literatury mini- i maksymalistycznie krytycznej w swojej polityczności. 2. Powieść "New Romantic" spełnia wymogi literackiej fikcji, ale jest też do bólu realistyczna. Ku radości czytelnika (i wizjonera rewolucji) giną wszyscy prominentni kandydaci: zapijaczony Tadeusz R., bombowy Donald T., a nawet bliźniak o piwnym obliczu. Powieść zapewne wkrótce trafi na "Indeks ksiąg zakazanych w IV RP" - spis haartowych tytułów nie dla PiSiorów i moherowych amantek pierwszoligowych wszechpolaków. 3. Michał Zygmunt (1977) napisał książkę tylko tematycznie rewolucyjną - społecznie. Literacko bliżej trzyczęściowemu utworowi do rozprawy z romantyzmami polskimi, mówienia o ich sile perswazji i determinacji końca. Młodego autora prozy i publicystę frapują tkwiące w ludziach pokłady dobra i zła, obszary intencjonalności i praktycznego działania, psychologia lęków i natura popędów, praktyka skrywania lub obnażania - z ekshibicjonistyczną satysfakcją - własnych fascynacji. 4. CAMPania Zygmunta nie jest Powieścią na miarę "Psich lat", "Diabelskiej alternatywy", "Kompleksu polskiego" (tytuł, który mógłby dzisiaj znaczyć więcej, inaczej), ale też nie ma takich ambicji. Nie powinna również stanowić materiału na promocję młodej prozy przez upolitycznienie (odbioru) literatury, dyskursów budowanych na niej, co próbują uczynić festiwalowi działacze "Krytyki Politycznej". Warszawiak zawarł bowiem w swojej powieści przejawy PREferencji TEKSTowych, czystych miłostek autora, z których pierwsza lepsza to ludzka skłonność do opowiadania. Dowodem tego jest zamieszczony na końcu książki utwór "Strach", wcześniej drukowany jako "Żadnego uczucia nie było mi dane poznać tak dobrze, jak strachu". Radzę zwrócić na niego uwagę. 5. Oczywiście książka jest prowokacyjnie niepoprawna, obyczajowo i politycznie (uśmiercenie tylu kandydatów na prezydenta nikomu innemu w historii literatury się chyba nie śniło), ale traktuje o Polakach i ich pseudoelitach przy użyciu krzywego zwierciadła, w funkcji pastiszu gatunku zwanego political fiction, a nawet namiętnej kpiny z "nowej" rzeczywistości, czyli IV RP. Jaką zresztą naród wybrał i współtworzył...
Dane techniczne
| Forma wydania | książka |
| Wydawnictwo | Ha!art |
| Okładka | miękka |
| Liczba stron | 232 |
| Rok wydania | 2007 |
| ISBN / ISSN | 978-83-89911-84-1 |



