Recenzja: "Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr Lyon"- Mark Bowden
Recenzja: "Ostatni trop. Tajemnica zaginięcia sióstr Lyon"- Mark Bowden

Moją opinie zacznę od ostrzeżeń.

1) Jeśli masz wątpliwości czy chcesz poznać tak drastyczną historię, lepiej odpuść. W rzeczywistości jest gorzej niż możesz się tego domyślać po opisie.

2) Nie gugluj niczego na temat sprawy sióstr Lyon przed przeczytaniem książki oraz

3) Nie czytaj ostatniego akapitu tej opinii.

Jest to bardzo wciągająca historia, ale potrafi też nieźle zirytować.

Oryginalny podtytuł to „A Masterpiece of Criminal Interrogation” czyli „arcydzieło przesłuchań kryminalnych”, co dużo lepiej oddaje zawartość książki. Jest to bowiem zapis trwających dwa lata rozmów z głównym antybohaterem. Po kilkudziesięciu stronach straciłam do nich cierpliwość. Byłam zdania, że aż tak dokładne ich relacjonowanie nie jest potrzebne. Zobaczyłam ile stron zostało do końca i poczułam się zniechęcona. Na szczęście zaraz potem akcja rozlała się w kierunkach, które były dla mnie bardzo zaskakujące i niezwykle urozmaiciły „Ostatni trop” czyniąc książkę "nieodkładalną".

Uwaga! Nie czytaj dalej, jeśli nie chcesz znać zakończenia: Nie zdołałam się oprzeć i sięgnęłam do google jakoś w trzech czwartych książki. Potem tego żałowałam. Nadal interesował mnie przebieg śledztwa, ale przedwczesne poznanie zakończenia zmieniło moje nastawienie i czytało mi się już gorzej. Myślałam bowiem, że sprawa zostanie wyjaśniona. Z tą nadzieją przewracałam kolejne kartki i nie mogłam przestać czytać. Zostałam jednak tylko z prawdopodobnym rozwiązaniem, wciąż nie wiedząc tak do końca, co jest prawdą, a co kolejnym kłamstwem. Najgorsze było jednak zamknięcie tej książki ze świadomością, że zapewne było w to zamieszanych o wiele więcej osób, których potomkowie być może będą dalej kopiować patologiczne wzorce rozpowszechnione w ich rodzinie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl