Dostępna u nas kawa mielona i kawa ziarnista trafia do Ciebie za pośrednictwem Kolektywu Cafe Libertad, dzięki pracy rdzennych ludności (m.in. zapatystowskich).
Wszystko odbywa się poprzez niezależny łańcuch dystrybucji, bez pośrednictwa wielkich koncernów, bez wyzysku korporacji. W ten sposób spółdzielnie drobnych rolników i rolniczek otrzymują uczciwą cenę za kawę i pracę, jaką wkładają w jej uprawę. Ponadto każda sprzedana paczka zawiera w sobie fundusz solidarnościowy, z którego pieniądze trafiają do rdzennych społeczności oraz zasilają liczne projekty wspomagające m.in. wykluczane osoby i grupy.
W ostatnim czasie cena kawy wzrosła z powodu m.in. ataków grup paramilitarnych na spółdzielnie czy gwałtownych załamań pogody, które niszczą plony. By wspomóc rdzenne społeczności w tej trudnej sytuacji, Kolektyw zdecydował o przekazywaniu im większych kwot za kawę oraz zwiększył fundusz solidarnościowy.
Pamiętaj, że ten nierozerwalny łańcuch pomocy wzajemnej jest możliwy tylko dlatego, że wybierasz właśnie tę kawę. Dzięki!
Oddajmy głos Kolektywowi Libertad:
Obecny wzrost cen związany jest też z nadejściem nowych zbiorów i znaczną poprawą cen surowej kawy dla spółdzielni drobnych rolników. Ponadto deprecjacja euro, spowodowana dominującą w Europie polityką niskich stóp procentowych, znacznie zwiększyła koszty importu.
Podnieśliśmy cenę zakupu surowej kawy od spółdzielni zapatystów z 98 do 145 Peso Meksykańskich (MXN) za kg. Dodatkowo przekazaliśmy premię solidarnościową w wysokości 10 MXN za kg. Ze względu na pandemię, zmiany klimatyczne i ciągłe ataki grup paramilitarnych, pojawiło się wiele niepowodzeń w zbiorach, co staramy się choć trochę złagodzić, by ulżyć dotkniętym nimi społecznościom.
Z powodu ataków paramilitarnych drobni rolnicy mogą pracować na swoich polach tylko w nocy, a i wtedy są - od czasu do czasu - atakowani. Kradziono kawę i palono magazyny. Skorumpowani politycy pozwalają oddziałom paramilitarnym robić, co im się żywnie podoba, aby zabezpieczyć strefy wpływów i usankcjonować zagarnianie ziemi społeczności tubylczych.
Płacimy 3,15 USD za funt ekologicznej surowej kawy od kobiecej spółdzielni Aprolma w Hondurasie i 3,20 - 3,30 USD za funt ekologicznej surowej kawy z Kolumbii, co znacznie przekracza światową cenę rynkową - 2,40 USD za funt.
Jednocześnie zwiększyliśmy nasz fundusz solidarnościowy z 0,40 euro do 0,50 euro za każdą paczkę. W przeciwnym razie względny udział finansowania zmniejszyłby się, ponieważ ceny wszędzie gwałtownie rosną z powodu inflacji. Café Libertad jest blisko ruchów społecznych i spółdzielni kawy, a bezpośrednia solidarność jest ogniskowym punktem naszej pracy. Dlatego uważamy za słuszne i logiczne zwiększenie udziału w finansowaniu.
W 2021 roku udało nam się wypłacić około 100 000 euro dofinansowania m.in. na wsparcie rdzennych społeczności zapatystów i uchodźców na zewnętrznych granicach Europy, na projekty rozwojowe w dzielnicach miejskich na całym świecie, samoorganizację FLINT, projekt Queer Climate w Afryce czy ratownictwo morskie na Morzu Śródziemnym.
Istnieją jednak dodatkowe przyczyny wzrostu cen kawy. Wraz z gwałtownym wzrostem globalnego popytu, nabierają impetu spekulacje na giełdach i zakłady dotyczące przyszłych cen kawy. W konsekwencji powstają bańki spekulacyjne, a zyski realizowane są przede wszystkim jako tzw. kawa papierowa. Egzystencja wielu drobnych rolników jest zagrożona w wyniku gwałtownych zjawisk pogodowych i nieudanych zbiorów spowodowanych zmianami klimatycznymi. System ten sprzyja przede wszystkim wielkim korporacjom, które dzielą rynek między siebie, podczas gdy spółdzielnie drobnych rolników borykają się z poważnymi trudnościami, aby zagwarantować stałą dystrybucję zakupionych ilości ich członkiniom i partnerom.
Europejska polityka niskich stóp procentowych stale pompuje pieniądze na rynki finansowe i raczej niechętnie reaguje na dramatyczne konsekwencje dewaluacji pieniądza dla biedniejszych warstw ludności. Wzrost eksportu i dodatnie saldo handlu zagranicznego z jednej strony, a jednocześnie wzrost cen importu z drugiej, skutkują polityczną kontynuacją historii kolonialnej. W konsekwencji zarówno w Europie, jak i w państwach postkolonialnych, umacnia się system kapitalistyczny, który daje bogatym, a zabiera biednym.
Dlatego oprócz solidarnego handlu potrzebna jest radykalna krytyka tych warunków i emancypacyjna praktyka w ruchach społecznych. Z Twoim wsparciem będziemy trzymać rękę na pulsie, aby wzmocnić wzajemne powiązania lokalnych i ponadnarodowych zmagań o lepsze jutro.
Zapatystowska idea, w której nowy, sprawiedliwszy świat jest możliwy, jest iskierką nadziei przeciwko ciemnej perspektywie kapitalistycznych reguł, wojen i rozczarowań. Zarówno w globalnych metropoliach, jak i w rdzennych społecznościach, nie można liczyć na żadne oficjalne polityki. To my wszyscy - działający razem w solidarności i buncie – możemy uczynić świat piękniejszym.
Powstań każdego dnia!
Na podstawie: cafe-libertad.de